Gru 242018
 
…Wesołych Świąt! O czym może być wpis datowany na 24 grudnia? Pytanie retoryczne. Zaczynamy od cytatu z pięknego, starego-ale-jarego utworu grupy Lady Pank. Dzisiaj zapraszam na świąteczny spacer po fragmencie Łodzi po zmroku w poszukiwaniu nastroju i klimatu. A sponsorem wpisu jest tajemnicza liczba 28.

Czytaj dalej »

Gru 162018
 
Poprawni politycznie Amerykanie tworzą różne językowe dziwolągi mające oszukać rzeczywistość i zanegować istnienie słów i rzeczy, które te słowa opisują. Mamy więc słynne n-word i f-bomb. Dzisiaj i ja postanowiłem dołożyć własną, lingwistyczną cegiełkę i oto powstało równie soczyste i rdzennie polskie ś-word.

Czytaj dalej »

Gru 052018
 
Dzisiaj odcinek specjalny, poświęcony książce, której mam zaszczyt być współautorem. “Motyle dzienne Łodzi” właśnie wyszły z drukarni, a ja skorzystam z okazji i pokrótce zaprezentuję Wam nasze dzieło. Ponieważ na tej stronie wszystko może się zdarzyć, również kilku aktorów wepchnie się w tok narracji, by wypromować się na naszych grzbietach.

Czytaj dalej »

Gru 042018
 
Dzisiejsza pogoda zachęca tylko do jednej rzeczy. Szybkiej wizyty w Castoramie, czy innym markecie budowlano-remontowym, zakupienia kilku metrów solidnego sznura, a następnie przymocowania go gdzieś wysoko i zakończeniu pętlą. Takie rozwiązanie samo przychodzi na myśl podczas patrzenia na dzisiejszą aurę.

Czytaj dalej »

Gru 012018
 
Pstryk! – i zaczął się grudzień. Ponieważ ostatnie wpisy były wyjątkowo szaro-bure i depresyjne, dzisiaj będzie trochę wakacyjnych wspomnień i kolorów. Przed nami miesiąc z najszybciej zapadającym zmierzchem, warto więc wspomóc się kolorami i nastrojami z okresu najdłuższych dni w roku.

Czytaj dalej »

Lis 252018
 
Kończy się listopad – miesiąc, w którym dni zaczynają przypominać noce, a słońce staje się czymś równie powszechnym jak czekolada w czasie stanu wojennego. Za chwilę zacznie się grudzień – miesiąc, w którym dni nie będą niczego przypominać, bo po prostu zostaną same noce. I tym optymistycznym akcentem…

Czytaj dalej »

Lis 212018
 
Ostatnie kilka dni mogło wpędzić w głęboką depresję. Szarość na niebie, szarość na ziemi. A to wszystko z przymrozkami, siąpiącym deszczem albo zaczątkami śniegu w tle. Nic więc dziwnego, że przyroda przełączyła się w takich okolicznościach w stan uśpienia. Ja niestety też.

Czytaj dalej »

Lis 132018
 
Spaceruję po parku idąc raźno szybkim krokiem. Tło rozmywa się w różnobarwne, jesienne plamy. Nie ma owadów, nie muszę już wytężać wzroku i szukać ich w trawie. Mogę objąć spojrzeniem szerszy plan, bo na tym węższym nie znajdę już nic ciekawego. Czy aby na pewno? Na to pytanie odpowie dzisiejszy wpis.

Czytaj dalej »

Lis 082018
 
Zaczął się listopad, Łódzki Ogród Botaniczny ma swoją zimową przerwę, a strona przechodzi w tryb jesienno-zimowy. Co oczywiście nie znaczy, że zapadnie w sen zimowy – co to, to nie! W Łodzi jest przecież wiele innych miejsc na jesienne wędrówki. Na dobry początek Park Zdrowie.

Czytaj dalej »

Paź 312018
 
Niestety, jak co roku, nadszedł smutny, ostatni dzień października. Łódzki Ogród Botaniczny zamyka bramy na długie pięć miesięcy. Zobaczymy się ponownie dopiero na wiosnę, a do tego czasu trzeba będzie sobie zorganizować inne aktywności. Na szczęście tym razem udało mi się rzutem na taśmę odwiedzić moje ulubione miejsce.

Czytaj dalej »