maj 052022
 
Po beznadziejnie zimnej zimie oraz całkiem zimnej wiośnie, nastały nieco cieplejsze dni. Kilka razy udało mi się odwiedzić Łódzki Ogród Botaniczny, ale obyło się bez entomologicznych fajerwerków.

Czytaj dalej »

maj 022021
 
To już trzecia godzina wyprawy. Jestem wyczerpany, zaczyna mi brakować żywności i świeżej wody. Błądzę po gęstym lesie nasłuchując odgłosów przyrody i wojowniczych tubylców. Nagle las przerzedza się, a ja słyszę potężny grzmot wodospadów. Dotarłem do styku rzek Łódki i Bałutki.

Czytaj dalej »

kw. 202021
 
Na dworze padało, lało, albo mżyło. I to akurat w sobotę. Prognozy pogody nie przewidywały większych zmian. A ja czułem zew wzywający mnie do opuszczenia mieszkania i udania się na spacer. Co było robić? Poddałem się mu.

Czytaj dalej »

kw. 102021
 
Plan był prosty i powstał już w styczniu. Kiedy tylko otworzą Łódzki Ogród Botaniczny, należy wziąć kilka dni wolnego. A potem cieszyć się wiosną, ciepłem, słońcem i fotograficzno-przyrodniczymi spacerami. Bo przecież każdy wie, że w kwietniu jest już prawie lato. Niestety, rzeczywistość okazała się zdumiewająco odmienna.

Czytaj dalej »

kw. 062021
 
Sezon 2021 możemy uznać za otwarty. Pierwsze spacery w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym przyniosły pierwsze owoce. Na razie dość brunatno-zgniłozielone, ale zawsze to coś. Poniżej trochę zdjęć, trochę spacerowych przemyśleń i część organizacyjna. Będzie też wiewiórka wystrychnięta na dudka.

Czytaj dalej »

gru 012020
 
W dzisiejszym odcinku dowiemy się co wspólnego mają ze sobą nieprzygotowani do zajęć studenci, morskie pasożyty, motyle nocne i zabójcy z kosmosu. Będzie też sporo zdjęć, na których mało co widać. Ale tak właśnie miało być. A w kąciku kinomana poznamy bardzo ciekawy film przyrodniczo-edukacyjny.

Czytaj dalej »

sie 022020
 
Nie jestem neurologiem, ani kognitywistą, ale obiektywnie muszę przyznać, że nieraz ścieżki mojego umysłu są wyjątkowo zawiłe. Skąd taka nagła deklaracja? Z praktyki. Dzisiaj miałem zamiar pisać o ciekawych muchach, ale za każdym razem, kiedy myślałem o jednej z nich, przed oczami stawał mi obraz kolesia ubranego w wielki, koronkowy kołnierz.

Czytaj dalej »

lip 262020
 
Dzisiaj prawdziwe wyzwanie dla czytelnika. Swobodny strumień, a właściwie rzeka świadomości, wypływająca wprost z balkonowego leżaka. Temat potraktowałem lekko i wakacyjnie, nie będzie żadnych trudnych nazw i naukowych wywodów. Chętni zawsze mogą sobie coś doczytać na Researchgate. Na koniec poznamy też Mój Ulubiony Słup [TM].

Czytaj dalej »

cze 182020
 
Powracamy na poligon w towarzystwie ducha radzieckich naukowców i przyrodniczego sadyzmu. Spotkamy owady, które kopią dołki pod innymi owadami, te które grają za kominem, oraz inne – wierzące, że dzieci-wegetarianie nie mają przyszłości. Wszystko to pod błękitnym niebem i z udziałem młodego czołgisty.

Czytaj dalej »