Stan (nie)ważkości

w-head Środa, już bliżej do weekendu, niż dalej. Letnie powietrze, słoneczna pogoda, popołudniowy spokój. Dziś przyszła pora na całkowity, ważkowy chill-out w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Przy tej okazji kilka uwag na temat samej techniki fotografowania owadów, skali trudności oraz wyjaśnienie, dlaczego każdy trzmiel jest moim wrogiem.

Dowiedz się więcej

400 ton duszy

s-head Kiedy byłem dzieckiem świat dzielił się na Wschód i Zachód. Różne były wtedy wyobrażenia o Zachodzie, różne jego symbole. Dla mnie jednym z nich był Boeing 747, a największym marzeniem wylądowanie takim samolotem w NYC, podziwiając po drodze panoramę złożoną z wieżowców Manhattanu. Minęły lata, zmienił się świat, ale 747 nadal jest dla jednym z najładniejszych samolotów.

Dowiedz się więcej

Sobotnia walka z wiatrakami w okolicach młyna.

20160611-head Nieraz zdarzają się takie dni, kiedy wszystko powinno pójść idealnie, a dzieje się wręcz przeciwnie. W sobotę był właśnie taki dzień. Mimo pięknej pogody, wolnego czasu i świetnego miejsca do robienia zdjęć, zdjęcia nie chciały się robić. A raczej robiły się nie takie, jakie powinny się robić w tych warunkach.

Dowiedz się więcej

Stokrotne dzięki!

head W dzisiejszym wpisie cofniemy się do minionego weekendu i wizyty na działce nad Grabią. Pogoda dopisała, czasu było pod dostatkiem. Oprócz ogólnego relaksu trafiła się okazja do zrobienia zdjęć wielu egzotycznych dla mnie owadów. Najjaśniej zabłysnęła jednak roślina – popularna stokrotka.

Dowiedz się więcej

Balkonofilia

d-head Od kilku sezonów miałem w planach urządzenie balkonu, zrobienie z niego zielonej oazy i miejsca przyjaznego przyrodzie. Zawsze jednak coś mi przeszkadzało, budziłem się w okolicach lipca i stwierdzałem, że już za późno. Tym razem udało się. Balkon wygląda dużo lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, a w dodatku okazało się, że dwaj moi koledzy też są balkonofilami. Postanowiliśmy zrobić małe zawody.

Dowiedz się więcej

Ważki wpis o ważkach

20160528-head Miniony weekend był bardzo owocny. Spędziłem długie godziny w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym, zrobiłem wiele zdjęć interesujących owadów, udało mi się też zobaczyć kilka ciekawych zdarzeń ze świata makro. W dodatku spotkałem zupełnie nowy gatunek ważki i ostatecznie przekonałem się do nowego aparatu. Ale o tym za chwilę…

Dowiedz się więcej

Rod Stewart albo seks na mojej nodze

20160529-head Tak jest! W dziedzinie wymyślania idiotycznych nagłówków powoli zbliżam się do moich idoli z internetowej edycji Gazety Wyborczej. W ramach usprawiedliwienia muszę jednak napisać, że tytuł jest jak najbardziej prawdziwy. W sprawę wmieszane były jeszcze owady, a miejsce akcji to oczywiście Łódzki Ogród Botaniczny.

Dowiedz się więcej

Popołudnie z kopułką

20160527-head Na dzisiejsze popołudnie miałem wiele planów. Chciałem pójść na pobliską łąkę i sprawdzić czy nadal rośnie na niej tak wiele gatunków roślin kserotermicznych. Albo odwiedzić Ogród i poszukać nowych owadów. W rezultacie jednak musiałem zostać w domu i ograniczyć się do balkonu. I jak się okazało, był to dobry pomysł.

Dowiedz się więcej

Mam Katar

20160525-head A właściwie Quatar Airways. Po dwóch tygodniach narzekań na stan atmosfery, brak umiejętności oraz ogólnoświatowy spisek, wreszcie udało mi się zrobić sensowne zdjęcia samolotów na wysokościach przelotowych. Tym samym wykorzystałem nowy aparat do zadań, dla których go kupiłem. Jak się okazuje, nie było to jednak takie proste.

Dowiedz się więcej