Wagsy

Lato opuściło nas już dawno temu, chociaż w ciągu ostatnich dni panuje iście letnia pogoda. Sezon na owady zakończył się nieodwołalnie. Pozostaje przeczekać te kilka miesięcy i zacząć od nowa, na wiosnę. Albo… nie czekać, tylko przenieść sobie cały ekosystem na biurko. Co też zrobiłem. Jak co roku.

Dowiedz się więcej

Melting point

Kiedy się cieszyć, jeśli nie teraz? Jest prawdziwe Lato, Słońce wschodzi nieco po czwartej rano, a zachodzi po dziewiątej wieczorem. Dzień trwa zdecydowaną większość doby. Jest ciepło. Jest jasno. Dominujące kolory to błękit i zieleń. Wszędzie roją się owady, a powietrze pachnie tak, jak może pachnieć tylko w czerwcu.

Dowiedz się więcej

Pomioty Szatana

Muchy rodzą się z brudu, zwiastują plagi i są pomiotami Szatana. Nie jest to może stwierdzenie zgodne ze stanem współczesnej nauki, za to doskonale pasuje do zakresu wiedzy statystycznego obywatela. W tym sezonie udało mi się spotkać już kilka ciekawych gatunków, a więc do dzieła! Były pająki – są i muchy.

Dowiedz się więcej

Pająk chwat

W dzisiejszym odcinku opuszczamy w końcu balkon i ruszamy na podbój Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Jednak na celowniku aparatu nie znajdą się tym razem owady, a pajęczaki. Będzie też trochę nostalgii i dziecięcej popkultury w postaci filmów animowanych.

Dowiedz się więcej

ISO 400

W dzisiejszym wpisie krótkie podsumowanie minionego tygodnia. Pogoda była kiepska lub fatalna, a mimo to udało się kilka razy po pracy wyskoczyć do Ogrodu Botanicznego. Trochę ciekawych rzeczy działo się na balkonie, a trochę na niebie. Żadnych fajerwerków, po prostu solidny, wiosenny tydzień.

Dowiedz się więcej

Balkonowe safari

Inspiracją dla wielu moich wpisów na tej stronie są różni ludzie, ciekawe sytuacje przyrodnicze, fakty znalezione w sieci. Dzisiejszy wpis powstał dzięki ogórkom. No, może nie bezpośrednio, ale na pewno odegrały tu ważną rolę. Na szczęście oprócz nich będą też owady i ciekawa inicjatywa w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym.

Dowiedz się więcej

Opowieść z dreszczykiem

Po dłuższej przerwie wracamy do samych korzeni. Łódzki Ogród Botaniczny i owady – bo o tym będzie dzisiejszy wpis. Oprócz tego także miłość, śmierć, czarne charaktery, walki na śmierć i życie, macierzyństwo oraz piasek, dużo piasku. A nasza bohaterka pierwszoplanowa to samica swędosza pajęczarza (Anoplius viaticus).

Dowiedz się więcej

Cztery rusałki

Kończyłem dzisiejszy spacer zadowolony jak mało kiedy. W myślach układałem sobie zręby wpisu na stronę i zastanawiałem się nad tytułem. Tyle dzisiaj widziałem, tyle się wydarzyło, jak to podsumować? Wreszcie doszedłem do wniosku, że najbardziej odpowiednie będą „Trzy rusałki”. Kiedy tylko o tym pomyślałem, Ogród zaserwował mi rusałkę numer cztery.

Dowiedz się więcej