Zimowa papuga

Bang! Ogłaszam otwarcie sezonu 2019. Co prawda bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego wciąż pozostają zamknięte, ale pogoda ruszyła ku wiośnie i sezon otworzyć należy. Dzisiaj krótki przegląd tego, co już się obudziło, zakwitło i zazieleniło. Nie zabraknie też pewnej dozy tropikalnej egzotyki pod postacią papugi.

Dowiedz się więcej

365

Za kilka godzin już całkiem oficjalnie i astronomicznie pożegnamy rok 2018. Znajomi z Nowej Zelandii donoszą, że już go nawet pożegnali – stanowi to pewien problem dla zwolenników płaskiej Ziemi, do których na szczęście się nie zaliczam. Jakie było minione 365 dni?

Dowiedz się więcej

Pod odwróconą tęczą

Pstryk! – i zaczął się grudzień. Ponieważ ostatnie wpisy były wyjątkowo szaro-bure i depresyjne, dzisiaj będzie trochę wakacyjnych wspomnień i kolorów. Przed nami miesiąc z najszybciej zapadającym zmierzchem, warto więc wspomóc się kolorami i nastrojami z okresu najdłuższych dni w roku.

Dowiedz się więcej

Dwa dni

Niestety, jak co roku, nadszedł smutny, ostatni dzień października. Łódzki Ogród Botaniczny zamyka bramy na długie pięć miesięcy. Zobaczymy się ponownie dopiero na wiosnę, a do tego czasu trzeba będzie sobie zorganizować inne aktywności. Na szczęście tym razem udało mi się rzutem na taśmę odwiedzić moje ulubione miejsce.

Dowiedz się więcej

Ogrodowe ostatki

Dzisiaj zrobiła się już prawdziwie jesienna pogoda. Temperatura spadła, niebo się zachmurzyło, mgły snuły się, jak to mgły mają w zwyczaju. Nic dziwnego, w końcu minęliśmy już półmetek października. A jeszcze kilka dni temu było (prawie) lato. I o tym będzie w dzisiejszym wpisie.

Dowiedz się więcej

Dwie wystawy

W weekend odwiedziłem dwie różne wystawy. Jedna była wielka, druga kameralna. Jedna krzykliwa, druga spokojna i przytulna. Tematem jednej były rośliny owadożerne, drugiej grzyby. Jedna zajmowała wielką halę Expo, druga niewielkie pomieszczenie w Ogrodzie Botanicznym. Która podobała mi się bardziej? O tym poniżej.

Dowiedz się więcej

Botania

Rdzeniem dzisiejszego wpisu będzie spotkanie z bardzo ciekawym dla mnie owadem. Ciekawszym o tyle, że nabiegałem się za nim kilka lata. A jak już go spotkałem, to całkiem przypadkowo. A może i nie przypadkowo? W tym momencie na scenę wkroczą stare bóstwa Starożytnego Rzymu i nowe – Ogrodu. Zapraszam do lektury.

Dowiedz się więcej

Bułgarski parasol

Jesień. Owadów coraz mniej, wieczory coraz krótsze, temperatury niższe, a i deszczu ostatnio nie brakuje. Wybrałem się do Łódzkiego Ogrodu Botanicznego zobaczyć w jakim stanie są rośliny i zwierzaki, czy da się coś jeszcze upolować. Nie było źle, a w dodatku znalazł się pretekst do historii rodem z czasów Zimnej Wojny.

Dowiedz się więcej

Jesienią…

…zawsze zaczyna się szkoła, a w knajpach zaczyna się picie – jak śpiewał Muniek z zespołem T.Love. I muszę przyznać, że trudno w tak małej liczbie słów zawrzeć tak dużo uczuć i treści. Wrzesień, prawie jesień, a ja zamiast do knajpy udałem się do Ogrodu zrobić inwentaryzację.

Dowiedz się więcej