![]() |
Tak jest! W dziedzinie wymyślania idiotycznych nagłówków powoli zbliżam się do moich idoli z internetowej edycji Gazety Wyborczej. W ramach usprawiedliwienia muszę jednak napisać, że tytuł jest jak najbardziej prawdziwy. W sprawę wmieszane były jeszcze owady, a miejsce akcji to oczywiście Łódzki Ogród Botaniczny. |
Ogród
Pijany jak szpak
![]() |
Pogoda cały czas dopisuje a ja mam akurat trochę wolnego czasu. Trudno o lepszą okazję do wszechstronnego przetestowania Nikona P900. Dzisiaj udałem się na wycięczkę do Ogrodu szukać owadów. Zamiast nich znalazłem olbrzymie grzyby i bohaterów tytułowego przysłowia. Które okazuje się być nieprawdziwe. |
Wiara, nadzieja, Uzbekistan.
![]() |
Dzisiaj będzie trochę o samolotach, chmurach i Uzbekistanie. Znajdzie się też miejsce dla Ogrodu Botanicznego, płazów i białego ptaka, który jest zmorą każdego fotografika. Dzień zacząłem spacerem w Botaniku, dla odmiany zacznijmy jednak od końca, czyli kolejnych zmagań z samolotami. Które są obecnie na mojej bardzo czarnej liście rzeczy działających mi na nerwy. |


