![]() |
Przypomniał mi się stary dowcip. Amerykanie wylądowali na Księżycu, ucieszyli się, rozstawili grilla. Pieką kiełbaski, piwko się chłodzi, ale coś jest nie tak. W końcu jeden mówi – wiecie co, grill jest, kiełbaski są, piwo jest, tylko jakoś atmosfery brak… Suchara dedykuję mojemu koledze – Deenowi – i już wyjaśniam, co mam na myśli. |
Let’s make some noise!
![]() |
Od jakichś dziesięciu lat robię zdjęcia cyfrową lustrzanką. Duża matryca, niski poziom szumu, błyskawiczne ostrzenie, rozpiętość tonalna, to tylko niektóre, oczywiste zalety, którymi DSLR miażdży każdego kompaktowego rywala. Dziesięć lat temu przepaść w jakości była ogromna. Postanowiłem sprawdzić, jak to wygląda teraz. |
Baader. Meinhof.
![]() |
Frakcja Czerwonej Armii. Czarny Wrzesień. Czerwone Brygady. Świetlisty Szlak. Nazwy te zna każdy, kto dorastał w latach osiemdziesiątych. Były wciąż w czołówkach gazet i prawie każdym Dzienniku Telewizyjnym. Co, u licha, ma wspólnego lista organizacji terrorystycznych z moją stroną o naukach przyrodniczych? |
W pogoni za Merkurym
![]() |
Dzisiaj byliśmy świadkami wielkiego wydarzenia w świecie miłośników astronomii – tranzytu Merkurego. Nie może być chyba nic łatwiejszego, niż sfotografowanie planety na tle tarczy słonecznej – jest przecież wtedy widoczna jak na dłoni. Okazuje się, że nie. |
Mam sublokatorkę!
![]() |
W sobotni wieczór ludzie lubią sobie odpocząć albo wyjść gdzieś i się rozerwać. To całkiem naturalna kolej rzeczy po ciężkim tygodniu. Ja i mój syn też wyszliśmy w sobotni wieczór. Zamiast się jednak rozrywać, wróciłem dźwigając na plecach wór piasku i kamieni. No, Tato, już niedługo odpoczniemy – dodawał mi otuchy Michał leniwie idąc koło muła z worem i liżąc loda. |
Długi, leniwy poranek
![]() |
W sobotni poranek miałem dużo interesujących planów. Pogoda dopisała, świeciło pięknie słońce, a ja miałem w perspektywie wolny weekend. Nic więc dziwnego, że postanowiłem jak najszybciej odwiedzić Łódzki Ogród Botaniczny i poszukać bezkręgowców. |
Głowa do góry… i w dół
![]() |
Dzisiejszy wpis będzie o tym, jak nie należy robić zdjęć. I jak mieć szczęście. A potem je zmarnować. I jeszcze o tym, że fotografia to nie nauka ścisła, tylko loteria. Cała historia zaczęła się dzisiejszego poranka od pięknej pogody, niebieskiego nieba i nagłego przypływu entuzjazmu… |
Czas Merkurego
![]() |
W najbliższy poniedziałek Merkury, najmniejsza planeta naszego Układu Słonecznego, będzie miała swoje pięć minut. Na codzień trochę zapomniana przez miłośników astronomii przypomni się przechodząc przed tarczą Słońca. Tranzyt, bo tak nazywa się to zjawisko, potrwa kilka godzin i będzie dobrze widoczny w naszym kraju. Oczywiście, o ile pogoda na to pozwoli. |
Własne M-128
![]() |
Każdy chciałby mieć własne mieszkanie. Jednym wystarczy M-2, innym M-5, a ja pomyślałem o M-128. Nie wygrałem w toto-lotka, nie jestem bogatym celebrytą. Mieszkania nie kupiłem, lecz zbudowałem je własnoręcznie. W dodatku nie dla siebie, ale dla moich o wiele mniejszych znajomych. Ale zacznijmy od początku… |
Sześcionoga kukułka
![]() |
Zaczął się maj, ociepliło się, zakwitło więcej kwiatów, a mnie dopadł mój jednodniowy atak alergii na cośtam. Wczorajszy dzień był fatalny, z nosa leciało mi jak z kranu, a co kilka minut wstrząsały mną serie kichnięć, po których myślałem, że się rozpadnę na atomy. Nic więc dziwnego, że w takim stanie nie byłem zdolny do wyjścia z domu. Na całe szczęście, dzisiaj rano było już lepiej. Nie licząc tego, że czułem się jak po zderzeniu z pociskiem balistycznym. |









