Maj 072018
 
Każda wizyta w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym uświadamia mi, jak mało wiem. W ten weekend do parteru sprowadziły mnie muchy. Będzie o nich i o sposobach na błyskotliwe pochwalenie się swoją niewiedzą. Nie zabraknie kącika muzycznego – dzisiaj w specjalnym, maturalnym wydaniu.

Czytaj dalej »

Maj 032018
 
Ważki – to temat przewodni dzisiejszego wpisu i ostatnich spacerów po Łódzkim Ogrodzie Botanicznym. W ciągu kilku dni wyroiło ich się sporo, w większości tych mniejszych – równoskrzydłych. Z prawdziwą przyjemnością obserwowałem ich loty, bo dla mnie ważki to oznaka przechodzenia wiosny w wiek dojrzały.

Czytaj dalej »

Kwi 302018
 
Dziś kończy się kwiecień, miesiąc całkowicie szalony. Zgodnie z przysłowiem przeplótł trochę zimy i trochę lata. Zaczął się od mrozów i leżącego śniegu, kończy się na przepięknej, słonecznej pogodzie i temperaturach sięgających 30C. Z powodu tych ostatnich wybaczam kwietniowi słaby początek.

Czytaj dalej »

Kwi 242018
 
Dzisiejszy wpis nareszcie poświęcony będzie owadom. Poznamy motyla – mojego arcywroga, odniesiemy teorię świata dwuwymiarowego Edwina Abbotta do świata chrząszczy, będziemy podglądać trzyszcze. Przede wszystkim jednak nauczymy się pokory wobec przyrody w czasie idealnego dnia. Zaczynamy!

Czytaj dalej »

Kwi 202018
 
Krzysiek Pabis, którego mam przyjemność znać osobiście, napisał bardzo ciekawą książkę o motylach i ćmach – “Dlaczego motyl zjada muchę”. Na dzisiejszym zebraniu Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Entomologicznego, Autor przedstawił prelekcję na jej podstawie.

Czytaj dalej »

Kwi 152018
 
Niedzielny spacer po Łódzkim Ogrodzie Botanicznym zamienił się z sesji fotograficznej w prawdziwy Dzień Przyjaźni. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałem podczas jednego wypadu tylu przyjaciół i znajomych. Oraz ludzi, których nie znałem, ale już znam i prawdopodobnie będę spotykał dalej. Przyroda zeszła więc na plan dalszy.

Czytaj dalej »

Kwi 132018
 
Pisanie nie jest czynnością fizjologiczną, taką jak oddychanie czy trawienie. Nie odbywa się automatycznie i do jej powstania potrzeba jednak zaangażowania wyższych partii naszego układu nerwowego. W dodatku, mimo tego zaangażowania, nie zawsze się udaje. Dzisiaj napiszę, dlaczego nie piszę.

Czytaj dalej »

Kwi 052018
 
Nazwa kwiecień powstała, jak łatwo zgadnąć, od kwitnących roślin. W tym roku jednak początek tego miesiąca mógłby nazywać się mrozień, szarzeń, śniegień… Albo po prostu śmiecień. W niedzielę otwarły się bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Ja przestąpiłem je jednak dopiero kolejnego dnia.

Czytaj dalej »

Mar 262018
 
Doczekałem się. Weekend ocieplił atmosferę, słońce przygrzało i wreszcie powiało czymś, na kształt przedwiośnia. Tydzień byłem chory i nie czułem się za bardzo na siłach na spacerowanie z aparatem. Jednak czy mogłem zostać w domu w takim dniu? Oczywiście nie – nie mogłem.

Czytaj dalej »

Mar 222018
 
W kilka ostatnich weekendów mieliśmy błękitne niebo nad głowami. Nie mogłem przepuścić takiej okazji i zabrałem się za fotografowanie samolotów. Zamiast jednak pokazywać same zdjęcia z nudnymi opisami modeli, postanowiłem napisać nieco o samym lotnictwie. Bo to bardzo ciekawy temat.

Czytaj dalej »