Paź 072018
 
W weekend odwiedziłem dwie różne wystawy. Jedna była wielka, druga kameralna. Jedna krzykliwa, druga spokojna i przytulna. Tematem jednej były rośliny owadożerne, drugiej grzyby. Jedna zajmowała wielką halę Expo, druga niewielkie pomieszczenie w Ogrodzie Botanicznym. Która podobała mi się bardziej? O tym poniżej.

Czytaj dalej »

Wrz 292018
 
Jesień. Owadów coraz mniej, wieczory coraz krótsze, temperatury niższe, a i deszczu ostatnio nie brakuje. Wybrałem się do Łódzkiego Ogrodu Botanicznego zobaczyć w jakim stanie są rośliny i zwierzaki, czy da się coś jeszcze upolować. Nie było źle, a w dodatku znalazł się pretekst do historii rodem z czasów Zimnej Wojny.

Czytaj dalej »

Wrz 202018
 
Są w Łodzi miejsca bardzo ciekawe, które odwiedzam rzadko. Z różnych przyczyn – są za daleko, nie po drodze, albo zwyczajnie o nich zapominam. Takim właśnie miejscem jest Palmiarnia. Formalnie część Łódzkiego Ogrodu Botanicznego, jednak leżąca w odległości ponad pięciu kilometrów od niego. Zobaczmy, co ma nam do zaoferowania.

Czytaj dalej »

Kwi 242018
 
Dzisiejszy wpis nareszcie poświęcony będzie owadom. Poznamy motyla – mojego arcywroga, odniesiemy teorię świata dwuwymiarowego Edwina Abbotta do świata chrząszczy, będziemy podglądać trzyszcze. Przede wszystkim jednak nauczymy się pokory wobec przyrody w czasie idealnego dnia. Zaczynamy!

Czytaj dalej »

Kwi 132018
 
Pisanie nie jest czynnością fizjologiczną, taką jak oddychanie czy trawienie. Nie odbywa się automatycznie i do jej powstania potrzeba jednak zaangażowania wyższych partii naszego układu nerwowego. W dodatku, mimo tego zaangażowania, nie zawsze się udaje. Dzisiaj napiszę, dlaczego nie piszę.

Czytaj dalej »

Kwi 052018
 
Nazwa kwiecień powstała, jak łatwo zgadnąć, od kwitnących roślin. W tym roku jednak początek tego miesiąca mógłby nazywać się mrozień, szarzeń, śniegień… Albo po prostu śmiecień. W niedzielę otwarły się bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Ja przestąpiłem je jednak dopiero kolejnego dnia.

Czytaj dalej »

Mar 262018
 
Doczekałem się. Weekend ocieplił atmosferę, słońce przygrzało i wreszcie powiało czymś, na kształt przedwiośnia. Tydzień byłem chory i nie czułem się za bardzo na siłach na spacerowanie z aparatem. Jednak czy mogłem zostać w domu w takim dniu? Oczywiście nie – nie mogłem.

Czytaj dalej »

Mar 202018
 
Zima nie zamierza nas opuszczać, trzeba więc chwytać się innych metod obcowania z przyrodą. W miniony weekend Łódzki Ogród Botaniczny zorganizował wystawę storczyków, którą postanowiliśmy odwiedzić. A potem poszliśmy na pizzę, co jak się okazało, też stało się okazją do poznania ciekawego zwierzaka.

Czytaj dalej »

Mar 072018
 
Dzisiaj będzie wpis fenologiczny, ale o tym za chwilę. Jak wiadomo, najważniejszą dla mnie datą w roku jest pierwszy kwietnia. Wtedy otwierają po przerwie zimowej Łódzki Ogród Botaniczny, wtedy zaczyna się ta prawdziwa wiosna i powraca życie. Sprawdźmy, czy aby na pewno?

Czytaj dalej »

Sty 232018
 
Tytuł dzisiejszego wpisu jest nieco mylący. Owszem, będzie o wierceniu w żelbetonie, młotach udarowych i, przy okazji, o jednym z moich ulubionych, polskich reżyserów. Głównie jednak skupimy się na zdjęciach przyrody, a konkretnie ich nadmiarze i rozterkach związanych z wyborem najlepszych z nich.

Czytaj dalej »