Stan (nie)ważkości

w-head Środa, już bliżej do weekendu, niż dalej. Letnie powietrze, słoneczna pogoda, popołudniowy spokój. Dziś przyszła pora na całkowity, ważkowy chill-out w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Przy tej okazji kilka uwag na temat samej techniki fotografowania owadów, skali trudności oraz wyjaśnienie, dlaczego każdy trzmiel jest moim wrogiem.

Dowiedz się więcej

Ważki wpis o ważkach

20160528-head Miniony weekend był bardzo owocny. Spędziłem długie godziny w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym, zrobiłem wiele zdjęć interesujących owadów, udało mi się też zobaczyć kilka ciekawych zdarzeń ze świata makro. W dodatku spotkałem zupełnie nowy gatunek ważki i ostatecznie przekonałem się do nowego aparatu. Ale o tym za chwilę…

Dowiedz się więcej

Rod Stewart albo seks na mojej nodze

20160529-head Tak jest! W dziedzinie wymyślania idiotycznych nagłówków powoli zbliżam się do moich idoli z internetowej edycji Gazety Wyborczej. W ramach usprawiedliwienia muszę jednak napisać, że tytuł jest jak najbardziej prawdziwy. W sprawę wmieszane były jeszcze owady, a miejsce akcji to oczywiście Łódzki Ogród Botaniczny.

Dowiedz się więcej

Pijany jak szpak

20160524-head Pogoda cały czas dopisuje a ja mam akurat trochę wolnego czasu. Trudno o lepszą okazję do wszechstronnego przetestowania Nikona P900. Dzisiaj udałem się na wycięczkę do Ogrodu szukać owadów. Zamiast nich znalazłem olbrzymie grzyby i bohaterów tytułowego przysłowia. Które okazuje się być nieprawdziwe.

Dowiedz się więcej

Wiara, nadzieja, Uzbekistan.

20160522-head Dzisiaj będzie trochę o samolotach, chmurach i Uzbekistanie. Znajdzie się też miejsce dla Ogrodu Botanicznego, płazów i białego ptaka, który jest zmorą każdego fotografika. Dzień zacząłem spacerem w Botaniku, dla odmiany zacznijmy jednak od końca, czyli kolejnych zmagań z samolotami. Które są obecnie na mojej bardzo czarnej liście rzeczy działających mi na nerwy.

Dowiedz się więcej