W końcu!

Doczekałem się. Weekend ocieplił atmosferę, słońce przygrzało i wreszcie powiało czymś, na kształt przedwiośnia. Tydzień byłem chory i nie czułem się za bardzo na siłach na spacerowanie z aparatem. Jednak czy mogłem zostać w domu w takim dniu? Oczywiście nie – nie mogłem.

Dowiedz się więcej

Dziury – drugie starcie

Pora na kolejną odsłonę cyklu o wierceniu dziur w ścianie. Właściwie to dokonało się – dziury powstały mocą prądu elektrycznego, młota udarowego i mojej determinacji. Pora na prezentację drugiej odsłony moich zdjęć z zamierzchłej przeszłości. Część z nich na pewno pojawi się w mojej pokojowej galerii.

Dowiedz się więcej

Borujemy dziury!

Tytuł dzisiejszego wpisu jest nieco mylący. Owszem, będzie o wierceniu w żelbetonie, młotach udarowych i, przy okazji, o jednym z moich ulubionych, polskich reżyserów. Głównie jednak skupimy się na zdjęciach przyrody, a konkretnie ich nadmiarze i rozterkach związanych z wyborem najlepszych z nich.

Dowiedz się więcej

Apage 2017!

Nowy Rok powitał nas bardzo wysoką temperaturą (+8C) i szaro-mokrą pogodą. Miałem zamiar wybrać się na spacer i zrobić pierwsze w 2018 roku zdjęcia, ale deszcz szybko zweryfikował moje plany. Zamiast tego wyszedłem na balkon i ze zdziwieniem zauważyłem, że moja duża skrzynia z ziemią pełna jest nadal zielonych roślin. Uznałem to za bardzo dobry znak w nadchodzącym sezonie.

Dowiedz się więcej

Czarnogórzyście

Nadeszła jesień, pozostaje jedynie powspominać gorące, letnie, wypełnione brzęczeniem owadów dni. Doskonałą okazją ku temu było pierwsze w sezonie jesiennym zebranie Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Entomologicznego. Robert Sobczyk przedstawił na nim sprawozdanie z bardzo owocnej wyprawy do Czarnogóry.

Dowiedz się więcej

Jesiennie

Jesień to taka dziwna pora roku, której przyjście wywołuje radość i smutek jednocześnie. Jeżeli jesteś dzieckiem, masz za sobą długie wakacje i czekasz na spotkanie z kumplami w szkole. Jeżeli jesteś dorosłym, być może masz dość upałów i czekasz na chłodniejsze dni. Jednocześnie jednak żałujesz, że jest już po urlopie i znowu będzie ciągle ciemno. Jesień to wzmożona nostalgia i czas na myślenie o przemijaniu.

Dowiedz się więcej

Coś-tam, coś-tam

Wiele lat temu miałem kumpla, który w sposób bardzo kreatywny opowiadał obejrzane w kinie czy telewizji filmy. Brzmiało to tak – „no i ci kolesie polecieli do dżungli, coś-tam, coś-tam, i był wybuch, a potem strzelali, coś-tam, coś-tam i został tylko Szwarcu i ten obcy, coś-tam, coś-tam, no i koniec”. Kolega przypomniał mi się w związku z zaginionym sierpniem.

Dowiedz się więcej

Sztyngiel

Krótko i treściwie dzisiaj. Jak zwykle w ciągu tygodnia nie miałem szans na spacery po Łódzkim Ogrodzie Botanicznym, zebrałem więc trochę materiału z poprzednich dni. Ostatnio pojawiło się nieco więcej motyli i to o nich będzie dzisiejszy wpis. A jako bonus kolejne łódzkie słowo – sztyngiel.

Dowiedz się więcej

Coitus trzyszczus

Kilka dni w górach minęło bardzo szybko i znowu znalazłem się w moim rodzinnym mieście. Łódzki Ogród Botaniczny przywitał mnie wystrzałowo – zrobiłem zdjęcie sezonu, na które czekałem latami. Ale o tym za chwilę. Oprócz przywitania z Łodzią, będzie też trochę o steampunku na słono, cyberpunku i książkach.

Dowiedz się więcej