Mija tydzień za tygodniem, a pod względem fotograficzno-przyrodniczym nic się nie rusza. Większość dnia w pracy, powrót...
Miesiąc: luty 2018
Znowu byliśmy tygodniami unurzani w szarości. Budziłem się codziennie rano z nadzieją, że zobaczę niebieskie niebo i...
Apogeum tym razem nie astronomiczne, tylko zimowe. Dzisiaj miałem chyba najgorszy, zimowofobiczny nastrój w tym sezonie. Nic...
Styczeń przywitałem wpisem o astronomii i wielkiej pełni Księżyca, z której media zrobiły sensacyjny i anglobrzmiący Supermoon....