Paź 202018
 
Ogrodowe ostatki

Dzisiaj zrobiła się już prawdziwie jesienna pogoda. Temperatura spadła, niebo się zachmurzyło, mgły snuły się, jak to mgły mają w zwyczaju. Nic dziwnego, w końcu minęliśmy już półmetek października. A jeszcze kilka dni temu było (prawie) lato. I o tym będzie w dzisiejszym wpisie.

Paź 162018
 
Strzeż się trupiego jadu!

W niedzielę, w łódzkich Łagiewnikach odbyła się bardzo ciekawa impreza. O jej organizatorach, tematyce i przebiegu możecie przeczytać poniżej. Będzie też o kilku ciekawych książkach, bardzo interesujących gatunkach grzybów oraz oczywiście o tytułowym trupim jadzie. Zapraszam!

Paź 132018
 
O sroce, Łodzi i Kircholu

Łódź – jakby to powiedziała moja śp. Babcia Zenia, rodowita łodzianka, córka rodowitych łodzian – sroce spod ogona nie wypadła. Może być Warszawa stolicą, może mieć Kraków swoich królów, a Gdańsk Hanzę i morze. My mamy swoje Cztery Kultury, Filmówkę, fabrykanckie pałace, Rewolucję 1905 i… żuli. I jesteśmy z tego dumni.

Paź 082018
 
Akcja specjalna

Dzień mija spokojnie, siedzę w domu, zajmuje się domowymi sprawami. Pogoda jest kiepska, nie zamierzam więc nigdzie wychodzić. Zaczynam robić obiad, myślami jestem już przy wieczorze, ale nagle zrywam się, gaszę palniki kuchenki, ubieram w pośpiechu i wypadam z domu. Dlaczego? O tym w dzisiejszym, specjalnym wpisie.

Paź 072018
 
Dwie wystawy

W weekend odwiedziłem dwie różne wystawy. Jedna była wielka, druga kameralna. Jedna krzykliwa, druga spokojna i przytulna. Tematem jednej były rośliny owadożerne, drugiej grzyby. Jedna zajmowała wielką halę Expo, druga niewielkie pomieszczenie w Ogrodzie Botanicznym. Która podobała mi się bardziej? O tym poniżej.

Paź 032018
 
Botania

Rdzeniem dzisiejszego wpisu będzie spotkanie z bardzo ciekawym dla mnie owadem. Ciekawszym o tyle, że nabiegałem się za nim kilka lata. A jak już go spotkałem, to całkiem przypadkowo. A może i nie przypadkowo? W tym momencie na scenę wkroczą stare bóstwa Starożytnego Rzymu i nowe – Ogrodu. Zapraszam do lektury.