Zdrowie na dziko

To już trzecia godzina wyprawy. Jestem wyczerpany, zaczyna mi brakować żywności i świeżej wody. Błądzę po gęstym lesie nasłuchując odgłosów przyrody i wojowniczych tubylców. Nagle las przerzedza się, a ja słyszę potężny grzmot wodospadów. Dotarłem do styku rzek Łódki i Bałutki.

Dowiedz się więcej

Pospolity wpis

W dzisiejszym wpisie udamy się pomiędzy pokrzywy, w zaciszne i zacienione miejsce. Spotkamy w nim dużo pospolitych bezkręgowców, które pomimo swej pospolitości są całkiem nieznane i ciekawe. Dowiemy się też, kto jest najlepszym perkusistą wśród pająków i co przyrodnik mieć powinien.

Dowiedz się więcej