Libellulidae razy trzy

Miałem napisać coś o moim balkonie, nawet zrobiłem już zdjęcia i zabrałem się do pisania, ale… Dzisiaj poszedłem zaraz po śniadaniu na spacer do Ogrodu i spotkałem kilka ciekawych gatunków ważek. Balkon będzie musiał poczekać na swoją kolej, a teraz trochę ważkowych opowieści.

Dowiedz się więcej

Powrót syna marnotrawnego

Ponad miesiąc spędzony w przyrodniczym i fotograficznym bezruchu. Od początku maja nie zrobiłem ani jednego zdjęcia i ani razu nie byłem w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Przyczyn było kilka, nie będę tu jednak o nich pisał. Najważniejsze jest to, że dzisiaj w końcu udało się wrócić i spotkać oko w oko z przyrodą.

Dowiedz się więcej

Co w stawie piszczy?

W ten weekend w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym miało miejsce bardzo ciekawe wydarzenie. W ramach Akademii Różnorodności odbyły się warsztaty zatytułowane „Przygody z wodą. Co żyje w stawie?”. Ich animatorem jest dr Grzegorz Tończyk, a skierowane są do szerokiego kręgu gości odwiedzających Ogród.

Dowiedz się więcej

Wiosenna mieszanka

Ojej – jęknęła moja koleżanka otwierając tę stronę – znowu tyle napisałeś? Cóż, jakoś tak mam, że lubię pisać, nawet kiedy nie mam o czym. Zazwyczaj staram się znaleźć jakąś myśl przewodnią dla moich wpisów, ale nie zawsze się to udaje. Dzisiaj myślą przewodnią jest brak myśli przewodniej czyli tematyczne pomieszanie z poplątaniem.

Dowiedz się więcej

Adtollite portas principes vestras

W podniosłym i radosnym nastroju rozpoczynam dzisiaj biblijnym cytatem, albowiem chwila nadeszła – wiosna jest z nami i bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego uniosły swe szczyty… no może niezupełnie, ale w każdym razem zostały otwarte i sezon 2017 rozpoczął się.

Dowiedz się więcej

Nadmiar

Pierwszy kwietnia – najbardziej wyczekiwany przeze mnie dzień w roku. Tego dnia, po zimowej i zbyt długiej przerwie, otwierają się wreszcie bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Dla mnie to prawdziwe święto odrodzenia i radości. Oczywiście nie przepuściłem okazji i wybrałem się z moim synem przywitać się z Ogrodem.

Dowiedz się więcej

Filozofia botaniczna

Chyba już wszyscy moi sieciowi znajomi opublikowali na swoich blogach zdjęcia pierwszych wiosennych kwiatów. I bardzo dobrze – to chyba najbardziej namacalny i widoczny znak, że wiosna zaczęła się naprawdę. Ja się spóźniłem, ale nadrabiam dzisiaj. Przy okazji przyszło mi do głowy pytanie egzystencjalne.

Dowiedz się więcej