Co w stawie piszczy?

W ten weekend w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym miało miejsce bardzo ciekawe wydarzenie. W ramach Akademii Różnorodności odbyły się warsztaty zatytułowane „Przygody z wodą. Co żyje w stawie?”. Ich animatorem jest dr Grzegorz Tończyk, a skierowane są do szerokiego kręgu gości odwiedzających Ogród.

Dowiedz się więcej

Wiosenna mieszanka

Ojej – jęknęła moja koleżanka otwierając tę stronę – znowu tyle napisałeś? Cóż, jakoś tak mam, że lubię pisać, nawet kiedy nie mam o czym. Zazwyczaj staram się znaleźć jakąś myśl przewodnią dla moich wpisów, ale nie zawsze się to udaje. Dzisiaj myślą przewodnią jest brak myśli przewodniej czyli tematyczne pomieszanie z poplątaniem.

Dowiedz się więcej

Adtollite portas principes vestras

W podniosłym i radosnym nastroju rozpoczynam dzisiaj biblijnym cytatem, albowiem chwila nadeszła – wiosna jest z nami i bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego uniosły swe szczyty… no może niezupełnie, ale w każdym razem zostały otwarte i sezon 2017 rozpoczął się.

Dowiedz się więcej

Nadmiar

Pierwszy kwietnia – najbardziej wyczekiwany przeze mnie dzień w roku. Tego dnia, po zimowej i zbyt długiej przerwie, otwierają się wreszcie bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Dla mnie to prawdziwe święto odrodzenia i radości. Oczywiście nie przepuściłem okazji i wybrałem się z moim synem przywitać się z Ogrodem.

Dowiedz się więcej

Filozofia botaniczna

Chyba już wszyscy moi sieciowi znajomi opublikowali na swoich blogach zdjęcia pierwszych wiosennych kwiatów. I bardzo dobrze – to chyba najbardziej namacalny i widoczny znak, że wiosna zaczęła się naprawdę. Ja się spóźniłem, ale nadrabiam dzisiaj. Przy okazji przyszło mi do głowy pytanie egzystencjalne.

Dowiedz się więcej

Rusałką być!

Ostatnie wpisy były jakieś mdłe, mało kolorowe i przede wszystkim pozbawione owadów. Wiadomo – zima nie daje pod tym względem wielkiego pola do popisu. Dzisiaj za to będzie kolorowo, słonecznie i entomologicznie. Rozpoczynam nowy projekt – odcinkowy cykl poświęcony zwierzętom Łódzkiego Ogrodu Botanicznego.

Dowiedz się więcej

Bingo czyli Eureka!

bingo-head No i proszę – po jednym dniu przeszedł mi stan pustaka. Dzisiaj do głowy przyszedł mi ciekawy pomysł. Zastanowiłem się, co w dziedzinie fotografii przyniósł mi miniony rok i przy okazji odkryłem dlaczego miłośnik makrofotografii ma ciekawsze życie od miłośnika grubego zwierza. A przy okazji wcale nie marznie.

Dowiedz się więcej