Rzeka świadomości

Dzisiaj prawdziwe wyzwanie dla czytelnika. Swobodny strumień, a właściwie rzeka świadomości, wypływająca wprost z balkonowego leżaka. Temat potraktowałem lekko i wakacyjnie, nie będzie żadnych trudnych nazw i naukowych wywodów. Chętni zawsze mogą sobie coś doczytać na Researchgate. Na koniec poznamy też Mój Ulubiony Słup [TM].

Dowiedz się więcej

Prokulankarium

Często jeżdżę tramwajami. A kiedy jadę na długiej trasie i akurat nie czytam książki, lubię gapić się na ludzi. A konkretnie na ich torby i plecaki. Wyobrażam sobie coś w rodzaju teleturnieju – „Zgadnij co mam w torbie”. Myślę, że byłbym w nim ciężkim przeciwnikiem. Weźmy choćby dzisiejszy dzień –  w plecaku mam plastikową pozostałość wypalonego znicza pełną rojących się kulanek i prosionków.

Dowiedz się więcej

Melting point

Kiedy się cieszyć, jeśli nie teraz? Jest prawdziwe Lato, Słońce wschodzi nieco po czwartej rano, a zachodzi po dziewiątej wieczorem. Dzień trwa zdecydowaną większość doby. Jest ciepło. Jest jasno. Dominujące kolory to błękit i zieleń. Wszędzie roją się owady, a powietrze pachnie tak, jak może pachnieć tylko w czerwcu.

Dowiedz się więcej

Lata osa…

…koło nosa. Osa to bolica stonkówka (Symmorphus murarius), nos jest mój, a cała sytuacja ma miejsce na balkonie. Oprócz osy jest sporo innych uczestników zajścia. Łódzki Ogród Botaniczny, po raz kolejny, musi poczekać, dzisiejszy wpis będzie poświęcony tematyce balkonowej, domkom dla owadów oraz osom (ang. awesome!).

Dowiedz się więcej

Zmiana skali

W poprzednią sobotę siedziałem sobie na balkonowym leżaku, czytałem ciekawą książkę przyrodniczą, spoglądałem to na niebo, to na rosnące wokoło rośliny i ogólnie rzecz mówiąc, odpoczywałem. Nagle na domku dla owadów zauważyłem siedzącą błonkówkę. Jej pojawienie się spowodowało kaskadę zdarzeń, dzięki którym w tym tygodniu zupełnie zmieniłem moją fotograficzną skalę.

Dowiedz się więcej

Balkonowe safari

Inspiracją dla wielu moich wpisów na tej stronie są różni ludzie, ciekawe sytuacje przyrodnicze, fakty znalezione w sieci. Dzisiejszy wpis powstał dzięki ogórkom. No, może nie bezpośrednio, ale na pewno odegrały tu ważną rolę. Na szczęście oprócz nich będą też owady i ciekawa inicjatywa w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym.

Dowiedz się więcej