maj 182019
 
W poprzednią sobotę siedziałem sobie na balkonowym leżaku, czytałem ciekawą książkę przyrodniczą, spoglądałem to na niebo, to na rosnące wokoło rośliny i ogólnie rzecz mówiąc, odpoczywałem. Nagle na domku dla owadów zauważyłem siedzącą błonkówkę. Jej pojawienie się spowodowało kaskadę zdarzeń, dzięki którym w tym tygodniu zupełnie zmieniłem moją fotograficzną skalę.

Czytaj dalej »

kw. 242018
 
Dzisiejszy wpis nareszcie poświęcony będzie owadom. Poznamy motyla – mojego arcywroga, odniesiemy teorię świata dwuwymiarowego Edwina Abbotta do świata chrząszczy, będziemy podglądać trzyszcze. Przede wszystkim jednak nauczymy się pokory wobec przyrody w czasie idealnego dnia. Zaczynamy!

Czytaj dalej »