No tongue. All eyes! Be silent.

20160807-head Niedzielna idea była taka, jak w tytule pożyczonym od Szekspira. Pójść na spacer do Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Cieszyć się słońcem, niebem i kolorami kwiatów, bo to je chciałem fotografować. Nie pisać wiele, w końcu odpocząć. Jak zwykle plan wziął w łeb, a w obiektyw zamiast kwiatów zaczęły wpychać się owady.

Dowiedz się więcej

Motyla noga!

20160805-head W komentarzu pod moim ostatnim wpisem kolega Krzysiek napisał – „niezwykle staranne zdjęcia…”. Tak się nad tym zastanowiłem i faktycznie, większość moich zdjęć wygląda jak wyrzeźbiona z cukierków, zwanych landrynkami. A następnie zalaminowanych w plastiku. Dzisiaj zastanowię się, dlaczego tak jest, a na koniec rzucę coś brudnego.

Dowiedz się więcej

Miejski drób

drob-head Odwiedzający moją stronę mogą dojść do wniosku, że fotografuję same bezkręgowce. I właściwie jest to słuszny wniosek. Czasami jednak w obiektyw wlezie mi coś innego. Dzisiaj będzie odcinek o miejskim drobiu. Parafrazując cytat z kultowego filmu „Chłopaki nie płaczą” – orłów nie ma, ale też jest zaj…ście!

Dowiedz się więcej

Jak grzyby po deszczu

g-head Po zmasowanym ataku bezkręgowców i mikołajków, pora zmienić nieco klimat. Bohaterami dzisiejszego wpisu będą grzyby, które też bardzo cenię i lubię, i to nie tylko na gruncie czysto fotograficznym. Żeby nie było jednak monotematycznie, na koniec spadnie deszcz. Bardzo solidny deszcz.

Dowiedz się więcej

Konik jaki jest, każdy widzi

kon-head Nie tylko przyrodą człowiek żyje. Dzisiejszy tytuł jest oczywiście parafrazą cytatu z „Nowych Aten” Xiędza Benedykta Chmielowskiego, a w samym wpisie będzie trochę o koniach – tych znacznie mniejszych, a także książkach – bo czytać warto. Wszystko z dodatkiem zdjęć, kiepskiego humoru oraz dygresji – „Melancholikom dla rozrywki”.

Dowiedz się więcej

Momenty były? No masz!

mom-head Starsi czytelnicy być może pamiętają zabawny program radiowy „Para-męt pikczers czyli kulisy srebrnego ekranu” autorstwa Kociniaka i Zaorskiego. Pożyczyłem sobie z niego tytuł, ponieważ dzisiejszy wpis będzie o momentach, jakie dane było mi podejrzeć w ciągu ostatnich kilku tygodni. W Łódzkim Ogrodzie Botanicznym i nieco dalej.

Dowiedz się więcej