![]() |
Nie cierpię zimy. Pisałem to już wielokrotnie i napiszę pewnie jeszcze niejeden raz. W zimę, jak sama nazwa wskazuje, jest zimno, przyroda ożywiona nie jest ożywiona, wszystko jest monochromatyczne, albo brudne. I najgorsza ze złych cech zimy – ciągle jest ciemno! |
Grzegorz A. Wieczorek
Koniec sezonu II
![]() |
Po lokalnym, ogrodowym zakończeniu sezonu, przyszła pora na etap numer dwa – wyjazdowy, nad Grabią. Ponieważ w powietrzu wisiały już pierwsze przymrozki, trzeba było wyruszyć i przygotować działkę do sezonu zimowego. Nastawialiśmy się na ognisko i spacer po okolicznych lasach. Niestety, nic z tego nie wyszło. |
Koniec sezonu I
![]() |
Mój rok zamiast czterech pór ma tylko dwie – pory otwartego i zamkniętego Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Do tego dwa święta – wesołe święto Otwarcia i smutne Zamknięcia. Sezon kończy się z ostatnim dniem października, potem następuje pora mroku i oczekiwania. Niestety, dzisiaj wypada właśnie ten dzień. |
Tranquility
![]() |
Lubię słowa. Z natury jestem humanistą, wśród słów i książek obracam się przez całe moje życie. Niektóre słowa lubię za samo ich brzmienie, a jeszcze inne wzbudzają w mojej podświadomości niespodziewane echo. Tak jest z angielskim słowem „tranquility” oznaczającym spokój. |
Polowanie na grubego zwierza
![]() |
Jak najlepiej spędzić wolne, piątkowe przedpołudnie? Oczywiście fotografując w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Pogoda dopisała, po chłodnej nocy wstał piękny, słoneczny dzień. Miałem zamiar poszukać grzybów, ale grzyby nie chciały dać się znaleźć. Trafił się za to gruby zwierz w trzech odmianach. Gruby, rzecz jasna, w mojej skali. |
Lekcja anatomii doktora Crabro
![]() |
Kto jest królem podwórka? Jak prawidłowo zjeść motyla? Dlaczego warto gapić się na ścianę? Na te pytania odpowie dzisiejszy wpis. Dodatkowo dowiemy się, jakie kwiaty warto obserwować w drugiej połowie września. Będzie też o malarstwie holenderskim i jednej odgryzionej głowie. |
Kuchenne ewolucje
![]() |
Wymyśliłem. Połączę stronę przyrodniczą z kulinarną – na to jest zawsze moda. Nazwę ją (jako fan Darwina) „Kuchenne Ewolucje”. Będę dużo krzyczał, ciskał się i używał wyrazów zaczynających się na „k” i „ch”. Jako składniki posłużą mi bezkręgowce – lubię je. No i muszę jeszcze pomyśleć o buziaczkach i papatkach na koniec wpisów. |
Kryzys
![]() |
Co jakiś czas nachodzi mnie kryzys wiary w to co robię. Nie chce mi się robić zdjęć, obrabiać ich i tworzyć nowych wpisów. Zadaje sobie pytanie, jaki to ma sens? Po co w ogóle robić jakieś zdjęcia owadów, opisywać je i poświęcać na to tyle czasu? Kryzys, jak to kryzys, pewnie za jakiś czas minie, na razie jednak trwa. |
Dobry plan (bo bliski)
![]() |
Wpadł mi do głowy świetny pomysł. Często pokazuję zdjęcia z Łódzkiego Ogrodu Botanicznego, ale są na nich przeważnie małe stwory. Nie widać skali, nie widać wielkości terenu po jakim się poruszam. Dzisiaj postanowiłem pokazać jak duży jest Ogród. Wszystko szło dobrze, dopóki nie nadziałem się na pierwsze bezkręgowce… |
Osa czy tygrys?
![]() |
Miniony tydzień był, mówiąc krótko, beznadziejny. Fatalna pogoda i nawał pracy sprawiły, że od niedzieli nie miałem okazji pójść na spacer. Dopiero dzisiaj odwiedziłem ponownie Łódzki Ogród Botaniczny. Wizyta nie była długa, ale za to udało mi się spotkać dwa bardzo ciekawe zwierzaki – motyla i pająka. |









