Wysypicho

Dzisiaj wpis typu „coś z niczego”. Bazą do niego był krótki spacer po najbliższej okolicy, a paliwem swobodny strumień świadomości, dygresje i wspomnienia. Będzie o przyrodzie, tramwajach, samolotach, możliwościach optyki Nikona, a także rodzajach lodu. A na koniec zmiażdżę trochę kulturę niską. Bo mogę.

Dowiedz się więcej

Znaki na niebie

Dzisiaj obudził mnie blask promieni słonecznych przeciskających się przez żaluzje. Na początku pomyślałem, że to chyba sen – przez ostatnie dni zajmowałem się głównie przemakaniem do suchej nitki na zmianę z ziębnięciem do szpiku kości. Po chwili zrozumiałem, że to jednak jawa i należy wykorzystać do maksimum ten zadziwiający stan atmosfery.

Dowiedz się więcej

Czarnogórzyście

Nadeszła jesień, pozostaje jedynie powspominać gorące, letnie, wypełnione brzęczeniem owadów dni. Doskonałą okazją ku temu było pierwsze w sezonie jesiennym zebranie Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Entomologicznego. Robert Sobczyk przedstawił na nim sprawozdanie z bardzo owocnej wyprawy do Czarnogóry.

Dowiedz się więcej

Jesiennie

Jesień to taka dziwna pora roku, której przyjście wywołuje radość i smutek jednocześnie. Jeżeli jesteś dzieckiem, masz za sobą długie wakacje i czekasz na spotkanie z kumplami w szkole. Jeżeli jesteś dorosłym, być może masz dość upałów i czekasz na chłodniejsze dni. Jednocześnie jednak żałujesz, że jest już po urlopie i znowu będzie ciągle ciemno. Jesień to wzmożona nostalgia i czas na myślenie o przemijaniu.

Dowiedz się więcej

Coś-tam, coś-tam

Wiele lat temu miałem kumpla, który w sposób bardzo kreatywny opowiadał obejrzane w kinie czy telewizji filmy. Brzmiało to tak – „no i ci kolesie polecieli do dżungli, coś-tam, coś-tam, i był wybuch, a potem strzelali, coś-tam, coś-tam i został tylko Szwarcu i ten obcy, coś-tam, coś-tam, no i koniec”. Kolega przypomniał mi się w związku z zaginionym sierpniem.

Dowiedz się więcej

Sztyngiel

Krótko i treściwie dzisiaj. Jak zwykle w ciągu tygodnia nie miałem szans na spacery po Łódzkim Ogrodzie Botanicznym, zebrałem więc trochę materiału z poprzednich dni. Ostatnio pojawiło się nieco więcej motyli i to o nich będzie dzisiejszy wpis. A jako bonus kolejne łódzkie słowo – sztyngiel.

Dowiedz się więcej

Coitus trzyszczus

Kilka dni w górach minęło bardzo szybko i znowu znalazłem się w moim rodzinnym mieście. Łódzki Ogród Botaniczny przywitał mnie wystrzałowo – zrobiłem zdjęcie sezonu, na które czekałem latami. Ale o tym za chwilę. Oprócz przywitania z Łodzią, będzie też trochę o steampunku na słono, cyberpunku i książkach.

Dowiedz się więcej

Górskie przemyślenia

Drugi dzień w górach bez zwalniania tempa. Kolejna wielogodzinna wyprawa po szczytach i przełęczach otaczających Krynicę. Przemyślenia na temat roli współczesnej techniki podczas górskich wędrówek oraz złośliwości motyli. A do tego kilka nowych gatunków owadów oraz jeden samolot na deser.

Dowiedz się więcej

Tu mówi łydka

Łydka jest, że użyje modnego słowa, transparentną częścią ciała człowieczego. Na codzień uznajemy, że po prostu nie istnieje, nie mamy z nią kontaktu. Zdarzają się jednak takie dni, kiedy łydka daje o sobie znać gwałtownie i w sposób ciągły. Dzisiaj będzie o przyczynach takiego stanu rzeczy, a także o urlopowych założeniach i ich realizacji.

Dowiedz się więcej