lis 182019
 
Od Sasa do NASA

Poprzedni weekend minął pod znakiem astronomii. Na niebie rozegrał się kolejny, niezapomniany spektakl – Merkury przeszedł przed tarczą słoneczną. Czekałem na to wydarzenie trzymając kciuki. Pogoda była bardzo słaba i nic nie zapowiadało tego, że uda mi się cokolwiek zobaczyć, a tym bardziej spełnić jedno z moich fotograficznych marzeń.

paź 232019
 
Wagsy

Lato opuściło nas już dawno temu, chociaż w ciągu ostatnich dni panuje iście letnia pogoda. Sezon na owady zakończył się nieodwołalnie. Pozostaje przeczekać te kilka miesięcy i zacząć od nowa, na wiosnę. Albo… nie czekać, tylko przenieść sobie cały ekosystem na biurko. Co też zrobiłem. Jak co roku.

sie 032019
 
Agent Orange

Od średniowiecznej mistyczki do niemieckiej kapeli thrashmetalowej. Od zapomnianej magii do nowoczesnej farmakologii. Od zjadających do zjadanych. A wszystko to w odcieniach pomarańczowego. Panie i panowie, bohaterem dzisiejszego wpisu są nagietki!

lip 242019
 
Sakubona, unjani wena?

Dzisiejszy wpis jest maksymalnie wyluzowany i służący ogólnemu relaksowi. Zamiast po raz kolejny gonić jak wariat za owadami, postanowiłem zrobić sobie przerwę i zwolnić. Oprócz relaksującego opisu natury, będzie też sporo odprężającej muzyki z ładnymi teledyskami. Gałka w prawo i zaczynamy!

lip 182019
 
...był Księżyc - nagle znikł!

Co wspólnego mają ksiądz, Księżyc oraz menisk? Odpowiedzi na to pytanie poszukamy w dzisiejszym wpisie, do stworzenia którego bodźcem było wtorkowe zaćmienie naszego satelity. A także zbliżająca się, pięćdziesiąta rocznica pierwszego lądowania na Srebrnym Globie. Dowiemy się również, skąd wziął się Księżyc i pośpiewamy o nim.

lip 142019
 
W krainie urwanych nóg

Dzisiejszy tytuł wymyśliłem mając na myśli coś zupełnie innego. Kiedy jednak zastanowiłem się nad nim po raz kolejny, doszedłem do wniosku, że nie brzmi on dobrze, biorąc pod uwagę fakt, że miejscem dzisiejszych opowieści będzie dawny poligon wojskowy. Ale co tam – Achtung, panzer! – i ruszamy do boju!

lip 052019
 
Zbijam bąki

Tytuł dzisiejszego wpisu można zinterpretować na dwa sposoby. Po pierwsze, mam akurat urlop i faktycznie zajmuje się szeroko pojętym relaksem. Po drugie, trafiła się okazja do szybkiego wyjazdu w góry, a tam, oprócz pięknych widoków i świeżego powietrza, mamy co? Oczywiście bąki. Które należy dla własnego dobra szybko zbijać.

cze 252019
 
Melting point

Kiedy się cieszyć, jeśli nie teraz? Jest prawdziwe Lato, Słońce wschodzi nieco po czwartej rano, a zachodzi po dziewiątej wieczorem. Dzień trwa zdecydowaną większość doby. Jest ciepło. Jest jasno. Dominujące kolory to błękit i zieleń. Wszędzie roją się owady, a powietrze pachnie tak, jak może pachnieć tylko w czerwcu.

cze 182019
 
Pomioty Szatana

Muchy rodzą się z brudu, zwiastują plagi i są pomiotami Szatana. Nie jest to może stwierdzenie zgodne ze stanem współczesnej nauki, za to doskonale pasuje do zakresu wiedzy statystycznego obywatela. W tym sezonie udało mi się spotkać już kilka ciekawych gatunków, a więc do dzieła! Były pająki – są i muchy.

cze 082019
 
Pająk chwat

W dzisiejszym odcinku opuszczamy w końcu balkon i ruszamy na podbój Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Jednak na celowniku aparatu nie znajdą się tym razem owady, a pajęczaki. Będzie też trochę nostalgii i dziecięcej popkultury w postaci filmów animowanych.