
Dzisiaj nie będzie żadnych niespodzianek, ani nagłych zwrotów akcji. Od rana do wieczora byłem w podróży, wróciłem do domu późno i nie miałem już siły ani czasu nad myśleniem nad normalnym wpisem. Zamiast tego będzie test podpisów.
Czasami zdarza się taki dzień, kiedy nic nie układa się tak, jak powinno. Człowiek ma już dość wszystkiego, jest zirytowany i zniechęcony. A potem następuje jedno wydarzenie, które odwraca złą passę i wszystko kończy się dobrze. Tak było dzisiaj, a we wpisie weźmie też udział paź królowej i hydraulika odpływowa.