Roy Kent

Urlop jest już dalekim wspomnieniem, pora więc najwyższa na wpis o tym, co ciekawego widziałem w czasie jego trwania. Co prawda nie udało mi się nigdzie pojechać (tradycyjnie już), ale nie płaczę z tego powodu. Dookoła mojego bloku mam tyle przyrodniczo ciekawych terenów, że wystarczyłoby ich na kilka urlopów.

Dowiedz się więcej

Insect-Cola

Powracamy dzisiaj do fascynującego świata muchówek. Dla odmiany zajmiemy się rodziną bardzo sprawnych myśliwych, polujących na co się da. Poznamy też ciekawą strategię odmowy seksualnej, pogadamy o neurotoksynach oraz, rzecz jasna, dowiemy się o co chodzi z tytułową Insect-Colą. Zapraszam do lektury.

Dowiedz się więcej

W krainie urwanych nóg

Dzisiejszy tytuł wymyśliłem mając na myśli coś zupełnie innego. Kiedy jednak zastanowiłem się nad nim po raz kolejny, doszedłem do wniosku, że nie brzmi on dobrze, biorąc pod uwagę fakt, że miejscem dzisiejszych opowieści będzie dawny poligon wojskowy. Ale co tam – Achtung, panzer! – i ruszamy do boju!

Dowiedz się więcej

Coś-tam, coś-tam

Wiele lat temu miałem kumpla, który w sposób bardzo kreatywny opowiadał obejrzane w kinie czy telewizji filmy. Brzmiało to tak – „no i ci kolesie polecieli do dżungli, coś-tam, coś-tam, i był wybuch, a potem strzelali, coś-tam, coś-tam i został tylko Szwarcu i ten obcy, coś-tam, coś-tam, no i koniec”. Kolega przypomniał mi się w związku z zaginionym sierpniem.

Dowiedz się więcej