4 marca 2025

4 thoughts on “Ocean Brunatny

  1. Wielkie dzięki za wpis.
    Każdemu nie dogodzisz, ale dobrze, że słuchasz podpowiedzi innych.
    Niestety, ale ten rok jest po prostu… normalny. Rozpieściły nas ostatnie roczniki, oj – rozpieściły! Mam cichą nadzieję, że na obecnej marniźnie skończą się ataki chłodu i – a może nawet przede wszystkim – wiatru w kwietniu. Byłby to pierwszy kwiecień od lat, w którym postępy wiosny szły zgodnie z kalendarzem, a nie cofały się, jak choćby w ub. roku, 2017, czy 2016. Ostatni kwiecień z najcieplejszą 3, a najzimniejszą 1 dekadą to chyba 2013 lub 2014 rok. Pomijam oczywiście kwiecień 2018, bo to był w zasadzie maj.
    Co to za chatka na zdjęciu z prawej? To z Ogrodu?

    1. Dzięki za wizytę Leszku! Postaram się częściej wrzucać wpisy, ale to też będzie zależne od bieżących spacerów i sesji foto. Chociaż jest jeszcze sporo materiału archiwalnego, więc w razie czego można po niego sięgnąć.
      Kwiecień typowo przysłowiowy, niestety. Ale po tych ciepłych latach ciężko było przetrzymać długą zimę i pewnie dużo ludzi pragnęła już cieplejszych czasów. A teraz, kiedy to piszę, znowu pada śnieg 🙁
      Chatka ze zdjęcia to część skansnenu w Ogrodzie. Jest chatka z końca XIX w., stodoła i murowana obora. A do tego część z ulami, piękne ogródki i sad złożony z dawnych gatunków jabłoni. Bardzo fajne miejsce i doskonały pomysł na zagospodarowanie terenu.

  2. No i jest git wpis 🙂

    I zmiana w dobrym kierunku!

    Ja też byłem 1 kwietnia w botaniku z córką i było świetnie. A wiosna zaraz dojdzie… 🙂

    1. Widzę, że wszystkich znudziło linkowanie „papierów” z Researchgate 🙂 Dobra… To teraz będzie gawędzenie spod kapelusza 🙂 Od razu mi się przypomina Michał Sumiński i jego leśne gawędy – to była wysoko zawieszona poprzeczka. Ale ja też sobie pogawędzę lokalnie i może coś z tego wyniknie 🙂 A na razie czekamy – jutro ma być już cieplej, a w weekend kilkanaście stopni. I to powyżej zera! Może wyjdą jakieś fajne robale.

Comments are closed.