4 marca 2025

21 thoughts on “Lwy! Tygrysy! Żaby!

  1. Jestes pewien, że lemury przejęły wybieg po szympansach? Jakoś sobie nie przpominam, abym kiedykolwiek widział naszych najbliższych krewnych w łódzkim zoo… Czyżbym je przeoczył?
    Poemat Blake’a bardzo lubię i fajnie było sobie go przypomnieć. Od kiedy obejrzałem Mentalistę z Simonem Bakerem zawsze już będzie mi się kojarzyć z tym fantastycznym serialem.

    1. No teraz to mnie zastrzeliłeś 🙂 Pamiętam małpy na tym wybiegu z dzieciństwa i wydawało mi się, że to były szympansy, ale pewnie pomyliłem je z czymś innym. A Mentalisty nie widziałem, muszę spojrzeć w wolnej chwili.

      1. Wiesz, to 7 sezonów, z czego dwa ostanie najlepsze moim zdaniem. Jestem facetem, ale gdyby ktoś pytał, to tytułowy aktor ma najbardziej ujmujący, najpiękniejszy uśmiech, jaki widziałem. Może warto przytoczyć tłumaczenie. Wybrałem to wg mnie najlepsze:

        Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
        Jakiemuż nieziemskiemu oku
        Przyśniło się, że noc rozświetli
        Skupiona groza twej symetrii?

        Jakaż to otchłań nieb odległa
        Ogień w źrenicach twych zażegła?
        Czyje to skrzydła, czyje dłonie
        Wznieciły to, co w tobie płonie?

        Skąd prężna krew, co życie wwierca
        W skręcony supeł twego serca?
        Czemu w nim straszne tętno bije?
        Czyje w tym moce? kunszty czyje?

        Jakim to młotem kuł zajadle
        Twój mózg, na jakim kładł kowadle
        Z jakich palenisk go wyjmował
        Cęgami wszechpotężny kowal?

        Gdy rój gwiazd ciskał swe włócznie
        Na ziemię, łzami wilżąc jutrznię,
        Czy się swym dziełem Ten nie strwożył,
        Kto Jagnię lecz i ciebie stworzył

        Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
        W jakim to nieśmiertelnym oku
        Śmiał wszcząć się sen, że noc rozświetli
        Skupiona groza twej symetrii?

    2. Już sobie przypomniałem – to były pawiany. Nie wiem skąd wziąłem te szympansy 🙂

      1. Szympansy to było by coś. Chyba żaden inny gatunek ( no, może poza bonobo ) nie przejawia tak ciekawych zachowań. Zawsze żałowałem, ze ich u nas nie ma, wyobrażam sobie, że mógłbym je obserwować godzinami. Ciekawostka, zapewne niektórym znana: pod względem genetycznym szympansom bliżej do Homo sapiens, niż do innych małp.To prawie my.

  2. Świetne zwierzaki i zdjęcia też. 🙂 Uświadomiłam sobie, że nie byłam w ZOO od czasów dzieciństwa. Zachęciłeś mnie tym wpisem do wizyty, chyba tam w tym roku wpadnę.

  3. Wspaniałe zdjęcia! Chyba kangur najbardziej mnie zauroczył ze wszystkich okazów. W bydgoskim ZOO nie ma takiego zwierzaka. Nie za bardzo lubię robić zdjęcia w ZOO, bo przeszkadzają mi ogrodzenia z drobnej siatki i szyby. Kilka razy fotografowałam lemury. Były dosyć spokojne pewnie dlatego, że akurat jadły posiłek. http://fotoforum.gazeta.pl/uk/lemur,fotoart-1.html

    Świnia podobna jest do chińskiej. To chyba wisajska: http://atlas-zwierzat.pl/1/ssaki-azji/swinia-wisajska
    W tym atlasie jest też zwierzak przypominający Twojego z ostatniego zdjęcia.

    1. Świnia to trudny przeciwnik do identyfikacji 🙂 Jest to świnia cebueńska (Sus cebifrons), endemit żyjący tylko na dwóch filipińskich wyspach Panay i Negros. Gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem.

    1. Gdyby nie ogon, byłby knock-out 🙂 Wyobrażam sobie podziw z jakim pies traktował później swojego pana 🙂

  4. Nawiązując do Avidala:

    Jak nudno peruwiańskiej lamie w ugłaskanej panoramie
    Zoologów centrum miasta „F”
    Gdzie taka dzika lama-samiec, spędza życie opłakane
    Za parkanem z grubych szorstkich dech
    Tuż obok w klatce siedzi kondor z diaboliczną ptasia mordą
    Nostalgicznie międląc w dziobie kłębek piór
    Bo i ta lama, i ten kondor, z taką szyją barwy bordo
    Dziko tęsknią do rodzinnych, stromych gór

    Los Andes Kordilliera, Montania, Patagonia
    Ostępy strome, dzikie, gdzie kondor z nagłym krzykiem
    Wzlatuje w nieboskłon
    Los Andes Cordillera, Brazylia, Amazonia
    La Pląta, Rio Branco, Trynidad, Santa Cruz
    Tropiki wszerz i wzdłuż

    Zarówno lama jak i kondor zachowują swoją godność
    W tej niewoli zoologicznej swej
    Już tyle nocy, dni i latek w czterech kratkach swoich klatek
    Wręcz się duszą, męczą się, że hej

    Czasami lama brzydko splunie, kondor wściekle w kąt pofrunie
    Bo ich serca zza osłony piór i skór
    Z Apeninów, z gór Schwarzwaldu wyrywają się do Andów
    Do rodzinnych, stromych, swojskich, dzikich gór

    1. Bardzo ładny wiersz. Zastanawiałem się, czy na koniec wpisu nie napisać czegoś na temat mojego poglądu na Ogrody Zoologiczne, ale dałem spokój. Ale w skrócie – zwierzęta może i nie mają swobody i nudzą się, ale mają zapewnione zaspokojenie wszystkich potrzeb do końca swoich dni. Nie muszą się obawiać drapieżników, chorób czy przede wszystkim pazernych kłusowników obcinających im części ciała żywcem. A poza tym współczesne ogrody to przede wszystkim ochrona gatunków zagrożonych wyginięciem oraz działalność edukacyjna i za to należą im się wielkie brawa.

      1. Zgadzam się z Tobą, ale pod jednym warunkiem. W Polsce powinny zostać tylko te ogrody, które mają warunki (np. rozległy teren), pieniądze i wykwalifikowany personel. Zniknąć natomiast powinny wszystkie lokalne menażerie, które stworzono wyłącznie po to, żeby zadowolić gawiedź.

        1. Nic dodać, nic ująć. Tak samo powinny zniknąć cyrki ze zwierzętami.

    2. Wiersz o kondorze i lamie dotyka drażliwego tematu w sposób dosłowny. Utwór Blake’a to jednak inny kaliber, głeboka alegoria. Próba zrozumienia genezy i sensu istnienia zła ( tygrys ).

  5. Najważniejsze, że dorwałeś Króla Juliana! 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

    1. Mój syn stwierdził, że te dwa małe lemury to Mort i Maurice, jeśli wiesz o czym mówię 🙂

  6. Jak zwykle znakomite fotografie, jak do folderu ZOO 🙂
    Co do samego ZOO to jakoś wciąż nie mogę się przyzwyczaić…I choć moja panna zajmuje się „chodzeniem” przy dzikich zwierzętach, hodowlą i sprowadzaniem to wciaż nie mogłem w sobie zaszczepić „cieszeniem się” oglądania zwierząt w klatkach…
    Ale zdjęcia fantastycznie się ogląda, zeby nie było :p moze właśnie dlatego, że tak to umiejętnie pokazałeś, ze wcale nie widać tego ZOO 🙂

Comments are closed.