Dwie wystawy

W weekend odwiedziłem dwie różne wystawy. Jedna była wielka, druga kameralna. Jedna krzykliwa, druga spokojna i przytulna. Tematem jednej były rośliny owadożerne, drugiej grzyby. Jedna zajmowała wielką halę Expo, druga niewielkie pomieszczenie w Ogrodzie Botanicznym. Która podobała mi się bardziej? O tym poniżej.

Dowiedz się więcej

Jesiennie

Jesień to taka dziwna pora roku, której przyjście wywołuje radość i smutek jednocześnie. Jeżeli jesteś dzieckiem, masz za sobą długie wakacje i czekasz na spotkanie z kumplami w szkole. Jeżeli jesteś dorosłym, być może masz dość upałów i czekasz na chłodniejsze dni. Jednocześnie jednak żałujesz, że jest już po urlopie i znowu będzie ciągle ciemno. Jesień to wzmożona nostalgia i czas na myślenie o przemijaniu.

Dowiedz się więcej

Stalowa cytryna

Wybrałem się do Parku Zdrowie na poszukiwanie wiosny. Chciałem zobaczyć, czy obudziły się już bezkręgowce, co porabiają ptaki i czy wyrosły jakieś ciekawe grzyby. Efektem spaceru było nabranie optymizmu, nawdychanie się wiosennego powietrza i ogólne odprężenie. Oraz spotkanie z motylem o stalowych nerwach.

Dowiedz się więcej

Organy i werble

20161231-head Ostatniego dnia starego roku nie mogłem nie wybrać się na jakiś przyrodniczo-fotograficzny spacer. Plany miałem dwa – w razie ładnej pogody odległy Las Łagiewnicki, a w razie pogody gorszej bliższy Park na Zdrowiu. Pogoda była ładna, ale nie czułem się jeszcze zbyt dobrze po wirusie, wybrałem więc pobliskie Zdrowie.

Dowiedz się więcej

Jak grzyby po deszczu

g-head Po zmasowanym ataku bezkręgowców i mikołajków, pora zmienić nieco klimat. Bohaterami dzisiejszego wpisu będą grzyby, które też bardzo cenię i lubię, i to nie tylko na gruncie czysto fotograficznym. Żeby nie było jednak monotematycznie, na koniec spadnie deszcz. Bardzo solidny deszcz.

Dowiedz się więcej

Pijany jak szpak

20160524-head Pogoda cały czas dopisuje a ja mam akurat trochę wolnego czasu. Trudno o lepszą okazję do wszechstronnego przetestowania Nikona P900. Dzisiaj udałem się na wycięczkę do Ogrodu szukać owadów. Zamiast nich znalazłem olbrzymie grzyby i bohaterów tytułowego przysłowia. Które okazuje się być nieprawdziwe.

Dowiedz się więcej

Zimowy monochromatyzm

head Czy zauważyliście, jak bardzo pozbawiona kolorów jest obecna pora roku? Czerń. Biel. Szarość nieba. Mrok. Od czasu do czasu, kiedy nie ma śniegu, wszelkie odcienie brunatnego i burego. Żadnej jaskrawszej, bardziej nasyconej barwy.  Idealna paleta do wywołania ciężkiej depresji. Spragniony kolorów umysł człowieka stara się wychwycić cokolwiek, co nie jest czarne, bure, albo białe. I tu swoją szansę dostają bohaterowie dzisiejszego wpisu.

Dowiedz się więcej