Lip 282018
 
Tak się złożyło, że w ostatnich dniach dużo działo się na niebie. Mieliśmy okazję oglądać i bardzo długie zaćmienie Księżyca, i Marsa w pełnej krasie, i tęczę, i halo słoneczne. A wszystko to nie ruszając się z mieszkania, co miało spore znaczenie, przy wypełnionym pracą tygodniu. Dzisiaj mała relacja z rzeczy niebieskich.

Czytaj dalej »

Sty 202018
 
Do połowy stycznia zima była taka, jaką lubię najbardziej. Ciepła, bez śniegu, nienarzucająca się. Dało się normalnie funkcjonować w mieście, nie było roztopów, korków. Nic nie zaskoczyło tym razem drogowców. Wszyscy byli zadowoleni i po Nowym Roku nastawiali się już na oczekiwanie na wiosnę. Niestety – przedwcześnie.

Czytaj dalej »

Gru 302017
 
Dzisiaj wpis typu “coś z niczego”. Bazą do niego był krótki spacer po najbliższej okolicy, a paliwem swobodny strumień świadomości, dygresje i wspomnienia. Będzie o przyrodzie, tramwajach, samolotach, możliwościach optyki Nikona, a także rodzajach lodu. A na koniec zmiażdżę trochę kulturę niską. Bo mogę.

Czytaj dalej »

Lut 202017
 
Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze. Nie inaczej jest z fotografią. Mgła i fotografia czarno-biała to gwarancja, jeżeli nie sukcesu, to przynajmniej “artyzmu”. W sobotę było dostatecznie dużo mgły, poszliśmy ją więc fotografować, bo taka okazja nie zdarza się często.

Czytaj dalej »

Sty 052017
 
20170105-head W ciągu ostatnich kilku dni nawiedziła nas zima. Nasypało śniegu, chwycił lekki mróz. Taka sytuacja ma wiele minusów i jeden plus – można zrobić zimowe zdjęcia. Ale jak tego dokonać, siedząc w pracy przez cały czas kiedy jest widno na dworze? Jedynym sposobem jest poranna sesja w drodze do pracy.

Czytaj dalej »

Lip 262016
 
g-head Po zmasowanym ataku bezkręgowców i mikołajków, pora zmienić nieco klimat. Bohaterami dzisiejszego wpisu będą grzyby, które też bardzo cenię i lubię, i to nie tylko na gruncie czysto fotograficznym. Żeby nie było jednak monotematycznie, na koniec spadnie deszcz. Bardzo solidny deszcz.

Czytaj dalej »

Kwi 022015
 
0401-head Pierwszy kwietnia jest dla mnie dniem specjalnym – w tym dniu otwierają się bramy Łódzkiego Ogrodu Botanicznego, zaczyna się nowy sezon, zaczyna się prawdziwa wiosna. Pierwsza wizyta w Ogrodzie jest dla mnie rytuałem pożegnania zimy, osobistym spaleniem Marzanny i zapomnieniem o ciemnych i zimnych dniach. Niestety, pogoda nie zawsze chce dopasować się do nastroju chwili.

Czytaj dalej »

Mar 312015
 
0331-head Ostatni dzień marca zaskoczył. I to wcale nie pozytywnie. Poranek był nawet słoneczny, chociaż bardzo zimny. Ekscesy zaczęły się dopiero po południu. Najpierw spadł grad. Po nim deszcz. Chwilę później sypnął gęsty, mokry śnieg, który padał na tyle długo, że zdążyły uformować się z niego spore pagórki. Po jakimś czasie wyszło słońce i zaczęło przypiekać z prawdziwie wiosenną werwą. A później matka natura powtórzyła wszystko od nowa – w losowej kolejności. Była też wiosna i kwiaty, ale o tym napiszę jutro.
Mar 062015
 
lumiahead „Robisz foty komórką” jest obelgą porównywalną do klasycznej – „Twoja matka klaszcze u Rubika” albo hermetycznej, znanej tylko graczom EVE Online – „Twój ojciec kopie veldspar”. Tak czy inaczej, przesłanie jest jasne – telefon komórkowy i aparat fotograficzny, to dwa różne przedmioty, nie mające wspólnego mianownika. I ja tak myślałem, aż do dzisiejszego poranka. Tymczasem, okazało się, że technika mocno poszła naprzód. Zacznijmy jednak od początku…

Czytaj dalej »

Mar 032015
 
0303-head Dzisiejszy dzień był wyjątkowo „zabawny” pod względem meteorologicznym. Wychodząc rano z domu wpadłem w środek śnieżycy. Na szczęście temperatura była wysoka i śnieg od razu topniał. Później wyszło Słońce. Poświeciło chwilę i oddało pola przelotnemu gradobiciu, po którego zakończeniu spadła regularna mżawka. Wieczorem natomiast ze zdumieniem ujrzałem wszystkie gwiazdy na czystym niebie. Mieliśmy więc typowo marcowy, tytułowy „groch z kapustą”.

Czytaj dalej »