Paź 232016
 
20161023-head Lubię słowa. Z natury jestem humanistą, wśród słów i książek obracam się przez całe moje życie. Niektóre słowa lubię za samo ich brzmienie, a jeszcze inne wzbudzają w mojej podświadomości niespodziewane echo. Tak jest z angielskim słowem „tranquility” oznaczającym spokój.

Czytaj dalej »

Wrz 232016
 
20160923-head Jak najlepiej spędzić wolne, piątkowe przedpołudnie? Oczywiście fotografując w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym. Pogoda dopisała, po chłodnej nocy wstał piękny, słoneczny dzień. Miałem zamiar poszukać grzybów, ale grzyby nie chciały dać się znaleźć. Trafił się za to gruby zwierz w trzech odmianach. Gruby, rzecz jasna, w mojej skali.

Czytaj dalej »

Wrz 172016
 
20160917-head Kto jest królem podwórka? Jak prawidłowo zjeść motyla? Dlaczego warto gapić się na ścianę? Na te pytania odpowie dzisiejszy wpis. Dodatkowo dowiemy się, jakie kwiaty warto obserwować w drugiej połowie września. Będzie też o malarstwie holenderskim i jednej odgryzionej głowie.

Czytaj dalej »

Wrz 142016
 
ewoh Wymyśliłem. Połączę stronę przyrodniczą z kulinarną – na to jest zawsze moda. Nazwę ją (jako fan Darwina) „Kuchenne Ewolucje”. Będę dużo krzyczał, ciskał się i używał wyrazów zaczynających się na „k” i „ch”. Jako składniki posłużą mi bezkręgowce – lubię je. No i muszę jeszcze pomyśleć o buziaczkach i papatkach na koniec wpisów.

Czytaj dalej »

Sie 202016
 
20160820-head Co jakiś czas nachodzi mnie kryzys wiary w to co robię. Nie chce mi się robić zdjęć, obrabiać ich i tworzyć nowych wpisów. Zadaje sobie pytanie, jaki to ma sens? Po co w ogóle robić jakieś zdjęcia owadów, opisywać je i poświęcać na to tyle czasu? Kryzys, jak to kryzys, pewnie za jakiś czas minie, na razie jednak trwa.

Czytaj dalej »

Sie 152016
 
20160815-head Wpadł mi do głowy świetny pomysł. Często pokazuję zdjęcia z Łódzkiego Ogrodu Botanicznego, ale są na nich przeważnie małe stwory. Nie widać skali, nie widać wielkości terenu po jakim się poruszam. Dzisiaj postanowiłem pokazać jak duży jest Ogród. Wszystko szło dobrze, dopóki nie nadziałem się na pierwsze bezkręgowce…

Czytaj dalej »

Sie 132016
 
20160813-head Miniony tydzień był, mówiąc krótko, beznadziejny. Fatalna pogoda i nawał pracy sprawiły, że od niedzieli nie miałem okazji pójść na spacer. Dopiero dzisiaj odwiedziłem ponownie Łódzki Ogród Botaniczny. Wizyta nie była długa, ale za to udało mi się spotkać dwa bardzo ciekawe zwierzaki – motyla i pająka.

Czytaj dalej »

Sie 072016
 
20160807-head Niedzielna idea była taka, jak w tytule pożyczonym od Szekspira. Pójść na spacer do Łódzkiego Ogrodu Botanicznego. Cieszyć się słońcem, niebem i kolorami kwiatów, bo to je chciałem fotografować. Nie pisać wiele, w końcu odpocząć. Jak zwykle plan wziął w łeb, a w obiektyw zamiast kwiatów zaczęły wpychać się owady.

Czytaj dalej »

Sie 052016
 
20160805-head W komentarzu pod moim ostatnim wpisem kolega Krzysiek napisał – „niezwykle staranne zdjęcia…”. Tak się nad tym zastanowiłem i faktycznie, większość moich zdjęć wygląda jak wyrzeźbiona z cukierków, zwanych landrynkami. A następnie zalaminowanych w plastiku. Dzisiaj zastanowię się, dlaczego tak jest, a na koniec rzucę coś brudnego.

Czytaj dalej »

Sie 022016
 
drob-head Odwiedzający moją stronę mogą dojść do wniosku, że fotografuję same bezkręgowce. I właściwie jest to słuszny wniosek. Czasami jednak w obiektyw wlezie mi coś innego. Dzisiaj będzie odcinek o miejskim drobiu. Parafrazując cytat z kultowego filmu „Chłopaki nie płaczą” – orłów nie ma, ale też jest zaj…ście!

Czytaj dalej »