![]() |
Jest Boże Narodzenie. Przemykam od pnia do pnia, zamieram, celuję, robię kolejne zdjęcie. Las jest cały przesycony wilgocią. Mokre pnie drzew, mech nasiąknięty jak gąbka, wilgotna masa liści. A do tego, całkiem niedaleko ryczą lwy. |
Łódzki Ogród Botaniczny i jego bliższe i dalsze okolice. Geograficznie i metafizycznie.
![]() |
Jest Boże Narodzenie. Przemykam od pnia do pnia, zamieram, celuję, robię kolejne zdjęcie. Las jest cały przesycony wilgocią. Mokre pnie drzew, mech nasiąknięty jak gąbka, wilgotna masa liści. A do tego, całkiem niedaleko ryczą lwy. |