4 marca 2025

5 thoughts on “Od sznura do roweru

  1. Biegus – super fajoski! Grzegorz! Nie kilka miesięcy, ale jeszcze jakieś trzy. Potem wrócą ptaki, woda i życie znowu stanie się do zniesienia:)) PS. Rower wodny, to dobra rzecz. Zrobiliśmy z tego czegoś kilka niezłych fotek, więc polecam wszystkim:)

    1. Plan jest prosty – dotrwać do Bożego Narodzenia, po Nowym Roku dzień się zrobi dłuższy, potem przeżyć jakoś luty i już będzie wiosna 🙂
      Rower jak najbardziej – zazdroszczę Wam pobliskich akwenów do trenowania 🙂 U mnie w mieście jest nawet kilka stawów z rowerami, ale to tylko do treningu i rekreacji. Ewentualnie do spotkań z kaczką.

  2. Bardzo ciekawe i przyjemne kadry 🙂 Teraz nie ma innego wyjścia, trzeba pocieszać się letnimi wspomnieniami.

Comments are closed.