4 marca 2025

10 thoughts on “Murzyn Włodzimierz

  1. Lubię takie zimowe łąki. I puchate resztki nawłoci. I porosty, które zauważa się dopiero teraz. 🙂
    Dyktando wymyśliłeś masakryczne. 😉 Jak poszło potomkowi?
    Za książkami postaram się rozejrzeć. Takie opracowania bywają ciekawe, ale trafiają się też pozycje zbyt przereklamowane. Kupiłam kiedyś „Seks na sześciu nogach” i rozczarowałam się bardzo. Na szczęście było z przeceny. 😉

    1. Lepsze takie laki, niz pokryte skorupa sniegu 🙂 Potomek calkiem dzielnie przebil sie przez smiertelne pulapki jezykowe, ale napisal 'biegniesz’ przez er-zet 🙂 Bo myslal, ze to jakis podstep.
      Ksiazki szczerze polecam – naprawde fajna lektura.

  2. Dyktandowy Kat wędruje do … Łodzi!! Gdybym był Twoim synem, to skorzystałbym z usług Saudyjczyka i tyle byś mnie widział … choć za zawarcie w dyktandzie przyrodniczych pierwiastków – szacun :)))) PS. „Prywatne życie łąki” kupię z przyjemnością gŁosiowi, która ostatnio poczęła zdradzać zainteresowanie botaniką:)

    1. Grammar-nazi, jak to mowia Angole 🙂 Saudyjczyk to pikus przy Twoim Tyrolczyku – a ja myslalem, ze to ja generuje w mozgu silne psychotropy :-))) Ksiazke o lace bierz w ciemno – nie jest tak naprawde o roslinach, a glownie o ptakach i malych ssakach. No i o milosci do przyrody.

  3. Bardzo ciekawe dyktando 🙂
    Widziałam na necie reklamę książki „Żądła rządzą”. Może wstyd się przyznać, bo chyba nigdy nie czytałam żadnej książki przyrodniczej.

    1. Znam nobliste, ktory w zyciu przeczytal jedna ksiazke, wiec i tak nie jest zle 🙂

      1. W literaturze bardziej interesuje mnie fantastyka niż przyroda 😉 Czasem sięgam po książki historyczne. Przez ponad 3 miesiące męczyłam się z niezmiernie przygnębiającą i trudną publikacją Jürgena Thorwalda „Wielka ucieczka”. Uparłam się, żeby przeczytać ją do końca. Każdy powinien ją przeczytać, jeśli chciałby poznać prawdziwe oblicze końca 2 wojny światowej na terenie Prus Wschodnich, Pomorza i Śląska. Łódź też została wspomniana.

Comments are closed.