4 marca 2025

5 thoughts on “Jesiennie

  1. Grzegorz,

    grzyby są wspaniałym motywem jesiennych fotografii. W tym roku również – po kilku latach przerwy – przeprosiłem się z rodzimą mykoflorą. Zarówno przy pomocy migawki aparatu, jak i koszyka i nożyka. Z efektów obu przeprosin jestem dość zadowolony, aczkolwiek cały czas czekam na kadr, który zrobi zdjęcie jesieni. Piękna to pora, gdyby nie tegoroczne słoty, wiatry i przeziębienia…

    Pięknie prezentują się Twoje zdjęcia. Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że fotografujesz grzyby niejadalne i – co tu dużo mówić – poza muchomorem czerwonym mało znane.
    Techniczne pytanie – czy zdjęcia: skrajne prawe w środkowym i skrajne lewe w dolnym rzędzie były poddawane obróbce w zakresie redukcji barw?

    1. Grzyby są świetnym jesiennym tematem – i do fotografowania, i do jedzenia w jajecznicy 🙂
      Zdjęcia o które pytasz były nieruszone – są (poza kadrowaniem) takie, jakie wyszły z aparatu. Muszę przyznać, że też się zdziwiłem, kiedy zobaczyłem te wyszarzone kolory. Wytłumaczenia są dwa – przy odpowiednim świetle i na odpowiednim podłożu mogło to faktycznie tak wyglądać albo aparat dodał coś od siebie. Nie robię zdjęć lustrzanką tylko zaawansowanym kompaktem i on często sam dobiera sobie jakiś dziwny balans bieli, nasycenie, etc. W tym przypadku muszę jednak przyznać, że wyszło mu to całkiem nieźle.

  2. Grzybów było w tym roku przemnóstwo. Porozmawiałem sobie na ten temat z Panią Profesor, która kieruje Katedrą Mykologii na moim Uniwersytecie i dowiedziałem się, że to wypadkowa kilkunastu czynników, która zdarza się raz na kilka, kilkanaście lat. Tak, czy siak udało nam się coś tam sfotografować i … najeść rydzami za wszystkie czasy:))

Comments are closed.